Problem z doborem wzmacniacza (Luzak cd.)
Oglądasz archiwalną wersję wątku "Problem z doborem wzmacniacza (Luzak cd.)" z forum alt.pl.audiofil
Xander
Witam,

Poszukiawań ciąg dalszy ;)

W poszukiwaniach długo przemierzałem monitorki ;)  po B&W, Dynaaudio
Audience 52, i monitorkach Mission czas przyszedł na Avance Epsilon 910 mk2
niestety mocno mnie rozczarowały - dzwięk był poprawny ale zimny bez życia i
lekko spłycony bas...
Padła propozycja: podłogowiec... ja na to, że chętnie, ale pokój mały i
chyba nie bardzo... No ale ponoć zdażają się wyjątki :)
Takim wyjątkiem miały być JMLaby Chorus 715...
No to słuchamy...

Przestrzeń duużo przestrzeni :)
No ale zapomniałem o składnikach...

Chorusy 715,
NAD C350,
cd Rotel (ten sam dyżurny ;) średnia półka jakieś 4,5 kzł)

Podłogowiec - skrzynia większa - lepiej oddycha ;)
O dziwo chorusy nie przytłoczyły mnie basem jak się spodziewałem po innych
podobnych rozmiarem (membran i skrzyni podłogowcach...)

Dźwięk ładny, porawny, uporządkowana, szeroka i w miarę głęboka i
szczegółowa  scena ale...
Słabsze dolne rejestry - ewidentnie dotyczy to wzmaka brakuje ciała - ale
może zabrzmi to dobrze w mniej wytłumionym (nie studyjnym) pokoju...
(Krótko tylko dodam, że na początku w systemie był cd NADa 514 chyba... ale
dźwiek wydawał się jakby zamulony - słuchałem bardzo krótko i poprosiłem o
zmianę na Rotela coby mieć odnośnik do poprzednich odsłuchów także na temat
NADowskiego cd się nie wypowiadam zbytnio)

Wymiana wzmaka na Marantza PM7000

Duży ładny wzmak o mocy większej od NADa o 40W.
Zaskoczenie: gra o wiele ciszej... - potencjometr w tym samym miejscu co w
NADzie... - i to mimo świetnej skuteczności JMLabów...
Dzwięk zimny, analityczny bez większego życia ale scena nie najgorsza,
poukładana...

Wymiana wzmaka na Rotela 971mk2

Energia, życie, więcej mięska, kolory... ;) ... ale niestety coś za coś :(
scena sie zwężyła, szczegóły choć ciekawe - ale mniej detaliczne, bas dobrze
kontrolowany sprężysty.
Co do sceny to Chorusy ze swą przestrzenią dość dobrze kompensują lekkie
zawężanie Rotlela ale z Nadem jest szerzej ;)

No i mam problem: co wybrać? NADa czy Rotela? W studiu odsłuchowym wychodzi,
że rybki albo akwarium ;) ciekawe jak w domu no ale zawsze różnica
pozostanie... jak na razie 50/50 :(

Poprosiłbym o jakieś sugestie bo na razie zająłem pozycję osiołka (tego z
wierszyka ;)

pozdrawiam
Xander

P.S. Opieram się też na sugestiach Marcina T. który wahał się pomiędzy
Dynkami 52 a Chrusami i pisał, że po ustawieniu w domu Dynki stały się zbyt
natarczywe z wysokimi, a bas gdzieś zniknął.
Ja mam natomiast wątpliwości tylko co do wzmaków - na kolumny jestem raczej
zdecydowany zwłaszcza, że cały czas kombinowałem jakby tu wpakować
podłogowce do mojego pokoiku ;)

Fr@ncuz
Hi
 Nie ograniczaj ssię tylko do Rotela,Nada i Marantza. W cenie do 4 tys
proponowałbym jeszcze posłuchać integry NUDA Veritas WI-3, Baltlaba Epoca 1
v.3 i może jeszcze czegoś z oferty Delty lub Amplifona. Istnieje spore
prawdopodobieństwo, że zagra to całkiem nieźle.
Xander

 Nie ograniczaj ssię tylko do Rotela,Nada i Marantza. W cenie do 4 tys
proponowałbym jeszcze posłuchać integry NUDA Veritas WI-3, Baltlaba Epoca
1
v.3 i może jeszcze czegoś z oferty Delty lub Amplifona. Istnieje spore
prawdopodobieństwo, że zagra to całkiem nieźle.


Heh dzięki :))) chętnie bym sie nie ograniczał ;) ale na wzmak | i<< kolumny
mam max 4.5 kzł :(
tak więc na wzmak pozostaje 2kzł :((( no i tu problem...

Xander

Fr@ncuz

Heh dzięki :))) chętnie bym sie nie ograniczał ;) ale na wzmak | i<< kolumny
mam max 4.5 kzł :(
tak więc na wzmak pozostaje 2kzł :((( no i tu problem...
Xander
-------------------------------------------------------------------------


Hi
 No to schodzimy o pół piętra niżej i proponuję Sound Project 3SE. Ze sceną
nie będziesz miał problemów (spokojnie wytrzymuje Mahlera, Holsta, Haendla i
Metallicę (S&M). Z basem też powinno być OK a góra ma w sobie coś z lampy.
Artur

|  Nie ograniczaj ssię tylko do Rotela,Nada i Marantza. W cenie do 4 tys
| proponowałbym jeszcze posłuchać integry NUDA Veritas WI-3, Baltlaba
Epoca
1
| v.3 i może jeszcze czegoś z oferty Delty lub Amplifona. Istnieje spore
| prawdopodobieństwo, że zagra to całkiem nieźle.

Heh dzięki :))) chętnie bym sie nie ograniczał ;) ale na wzmak | i<<
kolumny
mam max 4.5 kzł :(
tak więc na wzmak pozostaje 2kzł :((( no i tu problem...

Xander


Spróbuj Vincenta SV 123 (chyba 2100 w sklepie). Prasa (konkretnie AUDIO)
dała b.dobre noty.
Pozdrawiam
Artur

Andrzej GumuÂła
a gdzie Creek 4330?
Waldemar Czernichowski

[...]
 Chorusy 715,

NAD C350,
cd Rotel (ten sam dyżurny ;) średnia półka jakieś 4,5 kzł)


a musisz odsluchiwac na tym Rotel`u ?    dla mnie to ten model jakis taki
dziwny jest ....

Xander

a musisz odsluchiwac na tym Rotel`u ?    dla mnie to ten model jakis taki
dziwny jest ....


Oczywiście że nie :) ale już ładnych parę odsłuchów przeprowadziłem i mam
stały punkt odniesienia
Dzisiaj słuchałem dalej nie było chorusów ale były Dynki Audience 52 w sumie
trocę podobne więc przeprowadziłem ponowny odsłuch na nich ze wzmacniaczami
które próbowałem na Chorusach: Harman Kardon HK 670, Rotel 971mk2 i NAD
C350.
Harman odpadł od razu strasznie ciężki i mało szczegółowy choć bas całkiem
całkiem - no i potem problem znów Rotel czy NAD o ile w rocku Rotel spisywał
się świetnie - sprężysty i energiczny to już w klasyce i jazzie gubił
szczegóły i spłycał scenę a przy większych składach instrumenty lekko
zaczęły się zlewać. Natomiast NAD mimo nie tak świetnie kontrolowanego basu
i leciutko wycofanej czasem średnicy znakomicie prezentował scenę i detale
(jakrównież smaczki zwłaszcza przy małych składach ale również przy pełnym
skałdzie scena była czytelna). Bardzo dobrze spisywał sie przy cichym
słuchaniu (również na Chorusach 715) co jest istotne wieczorem jeżeli ktoś
mieszka w bloku ;)

Tak więc mimo paru wad skłaniam się ku NADowi... (boję się tylko że po
przywiezieniu do domu będę się nieźle musiał nagimnastykować z
wytłumianiem - dlatego dokładnie śledzę wątki o wytłumianiu ;)

Tak więc nastąpił czas na deser :)
Korzystając z chwili wolnego czasu poprosiłem o danie z wyższej półki :) ...

W menu znalazł się Linn...  cd:    Genki
                                           pre:    Wakonda
                                           amp:    LK 140
Kolumienki RLS (nie pamiętam nazwy: to te z pochyłym przodem i małym
Revelatorkiem)
No to zagra teraz... (zestawik za 20 kzł)

...pierwsze dźwięki i co?
kiepsko :( za taką kasę spodziewałem się wiele więcej...
Przy małym natężeniu dźwięku utrata szczegółów głośniej troszkę się ich
pojawia ale dalej nie to - dźwięki jakby zlepione ze sobą sprawiało to
wrażenie jkby ktoś powiesił cienką zasłonę przed głośnikami. Dźwięk wybiega
trochę przed głośniki (przy większym natężeniu trochę lepiej można to
zauważyć) ale scena wąska duużo basu ale średnio kontrolowanego, instrumenty
jakby nadnaturalnej wielkości. Generalnie kolumny delikatnie mówiąc mało
muzykalne - brakuje im polotu życia... Chociaż do metalu powinny być niezłe.

Wymiana na JMLaby Cobalt 816 - ufff chyba jednak coś słyszę ;) (już się
bałem że ze mną coś nie tak i nie potrafię docenić kolumn /RLS/ za ponad 5
kzł - znowu przestrzeń i muzykalność świetne zgranie wszystkich głośników -
brak dziur w paśmie skrzypce znowu są podobne do siebie i wręcz można wyczuć
jak mocno naciągnięta jest szarpana struna w kontrabasie ;) wniosek: bez
porównania niby  ta sama klasa cenowa a różnica widoczna "gołym uchem" na
plus dla JMLabów, aż szkoda, że brak kasy na Cobalty :(

Generalnie mocno rozczarowałem się co do Linna (przynajmniej tego zestawu)
dźwięk jakiś taki plastikowy niby poprawny ale sztuczny "bez ducha" (heh
ciekawy jest jego pilot - jest wielki i wygląda jak choinka na gwiazdkę ;) a
w środku wszystko na scalakach :(  potencjometr również - przy regulacji
głośności słychać dość głośne tykanie przy przejściach na skali :(((

pozdrawiam
Xander

Marcin T.

Wymiana na JMLaby Cobalt 816 - ufff chyba jednak coś słyszę ;) (już się
bałem że ze mną coś nie tak i nie potrafię docenić kolumn /RLS/ za ponad 5
kzł - znowu przestrzeń i muzykalność świetne zgranie wszystkich
głośników -
brak dziur w paśmie skrzypce znowu są podobne do siebie i wręcz można
wyczuć
jak mocno naciągnięta jest szarpana struna w kontrabasie ;) wniosek: bez
porównania niby  ta sama klasa cenowa a różnica widoczna "gołym uchem" na
plus dla JMLabów, aż szkoda, że brak kasy na Cobalty :(

Generalnie mocno rozczarowałem się co do Linna (przynajmniej tego zestawu)
dźwięk jakiś taki plastikowy niby poprawny ale sztuczny "bez ducha" (heh


Hmm..... To ciekawe. Ja słuchałem w Luzaku chyba tych samych kolumn JM
Laba - model podlogwy za ok. 5 000 zł i nie byłem wcale zachwycony.
Podejrzewam jednak, ze było to zasługą towarzyszących klocków- wzmacniacz i
CD firmy Vincent - cena ok. 4000 zł za komponent. Brzmiało to niezwykle
przejrzyście i szczegółowo - ale jak dla mnie za ostro - wokale były
nienaturalnie jasne i wyostrzone....

Pozdrawiam

Marcin

Xander

Hmm..... To ciekawe. Ja słuchałem w Luzaku chyba tych samych kolumn JM
Laba - model podlogwy za ok. 5 000 zł i nie byłem wcale zachwycony.
Podejrzewam jednak, ze było to zasługą towarzyszących klocków- wzmacniacz
i
CD firmy Vincent - cena ok. 4000 zł za komponent. Brzmiało to niezwykle
przejrzyście i szczegółowo - ale jak dla mnie za ostro - wokale były
nienaturalnie jasne i wyostrzone....


Tak to te same JMLaby :)
Możliwe, że nie są idealne ale zaraz po RLSach odczułem znaczną poprawę,
chętnie posłuchałbym Cobaltów z innym wzmacniaczem np. z drugim "dyżurnym":
Audio Analogue Puccini, a jeszcze lepiej z jakąś lampką :)) stoi taka ładna
z JJ Electronics... za skromne 16 kzł :<

pozdrawiam
Xander

OE - odpowiedz automatyczna na maile z allegro - reguly wiadomosci - problem
Problemy z podłączeniem SB Live i ampitunera Sony kablem koneksyjnym
problem z wyborem formy oszczedzania w ramach III filaru
  • chinsczyzna wroclaw
  • trener lektor
  • baby;car;wozek
  • tadion narodowy
  • wolanie do yeti szymborska
  • mlody dla pan bytom i okolice
  • nero burning software
  • kasprowy warunki narciarskie
  • wzmacniacz gitarowy 5w schemat
  • Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych : Start